28 grudnia tego roku mnie 100 lat od śmierci Jana Kleniewskiego jednego z najwybitniejszych przedstawicieli Ziemiaństwa, swojego pokolenia. Człowieka prawego, odważnego o niezłomnym charakterze i czystym sercu. Inicjatora przedsiębiorczości gospodarczej i społecznej dużej miary. Dzięki pracowitości, gospodarności i otwartości na propozycję rodzącego się kapitalizmu, doprowadził swój majątek do dużego rozkwitu i znacznie go powiększył.

Kleniewscy

    Jan Kleniewski w otoczeniu rodziny na schodach pałacu w Kluczkowicach.

  Urodził się 11 grudnia 1845 roku w Ciołkowie, w ziemi płockiej, zmarł w Warszawie 28 grudnia 1918 r.  Szkołę średnią ukończył w Warszawie, tam też podjął studia na Wydziale Prawa w Szkole Głównej. Następnie kontynuował naukę  w Akademii Rolniczej w Hohenheim k/ Stuttgardu. Po powrocie do kraju w roku 1871 wraz z ojcem Franciszkiem i bratem Władysławem, nabyli dobra opolskie w powiecie puławskim, od spadkobierców Kazimierza Wydrychiewicza. Rok później nastąpił podział majątku pomiędzy braćmi. Odziedziczone przez Jana dobra o łącznej powierzchni 10812 morgów , należały pod względem wielkości do największych w guberni lubelskiej. W ich skład wchodziły następujące folwarki i wsie: Wrzelów, Wilków, Szczekarków, Brzozowa, Dratów, Niecierz, Łaziska, Kręciszówka, Kluczkowice.  Zaniedbaną i zadłużoną posiadłość przekształcił z czasem we wzorowe gospodarstwo, zmieniając profil majątku. Nieopłacalna uprawa zbóż ustąpiła miejsca pracochłonnej uprawie roślin przemysłowych. Idąc w tym kierunku, Kleniewski promował rozwój przemysłu rolno-spożywczego. Rozbudowywał i unowocześniał istniejące bądź budował nowe zakłady przemysłowe, które przerabiały płody rolne z jego majątku i z dóbr sąsiadów. Szczególne zasługi poniósł Jan Kleniewski dla rozwoju chmielarstwa. Korzystając początkowo z usług specjalisty Czecha, założył jedne z największych w Królestwie Polskim plantacji chmielu ( 100 morgów ). Jako jedyny wśród chmielarzy Lubelszczyzny posiadał w swoich dobrach siarkownię i prasownię, które umożliwiły mu prowadzenie plantacji na wysokim poziomie. Chmiel po wstępnej obróbce był przeznaczany do browaru w Kluczkowicach. Resztę sprzedawano poprzez biuro i dom handlowy w Warszawie. System sprzedaży odbywał się bez pośredników, agenci zatrudnieni przez Kleniewskiego zawierali umowy bezpośrednio z producentami. . W roli przemysłowca Kleniewski zadebiutował w 1883 roku, współtworząc cukrownię w Opolu Lubelskim, a dziesięć lat później podjął decyzję o budowie własnej we Wrzelowie na Powiślu.  Dzięki pomocy okolicznych chłopów i energicznemu działaniu , cukrownia nazwana od herbu Kleniewskich „ Zagłoba”, została uruchomiona w 1894 roku. Istnienie cukrowni przyczyniło się do intensyfikacji produkcji buraków cukrowych. W 1913 roku obszar plantacji wynosił 1400 hektarów i  ciągle się powiększał. W 1879 r. przy jednym z folwarków powstała gorzelnia wraz z rektyfikacją, a rok później rozbudował i unowocześnił istniejący od 1827 r. browar. Dzięki znajomości rynku i orientacji w sprawach gospodarczych przystąpił do ryzykownego karczunku lasów. Nie prowadził jednak gospodarki leśnej w sposób rabunkowy, ponieważ uzyskane kapitały za drewno rozsądnie inwestował, a po kilku latach ograniczył wycinkę i przeszedł do racjonalnej gospodarki drewnem, przetwarzając je na miejscu we własnym tartaku, w istniejącej od 1862 r. terpentyniarni oraz powstałych w latach siedemdziesiątych dwóch innych zakładach: gonciarni i parkieciarni. O wzorowym rozwoju majątku Kleniewskiego donosiła lubelska prasa. We wrześniu 1874 r. Franciszek Węss, korespondent puławski „Kuriera Lubelskiego”, pisząc o Kluczkowicach, wymienił następujące zakłady przemysłowe: młyn wodny amerykański, olejarnię, młyn do mielenia  gipsu i kości zwierzęcych, gorzelnię, browar, wyrabiający piwa zwyczajnego i bawarskie, gonciarnię, tartak parowy i terpentyniarnię. . W grudniu 1876 r. gazeta informowała o uruchomionej w Kluczkowicach fabryce porcelanowych kafli, wyrabianych z miejscowej gliny i marglu. Dwa lata później korespondent „Gazety Lubelskiej” charakteryzował działalność Kleniewskiego prezentującego wówczas swoje wyroby na wystawie paryskiej w następujący sposób,: Pan Jan Kleniewski, jest właścicielem zakładów przemysłowo-fabrycznych prowadzonych na skalę wyjątkowo rozległą. […] Oprócz kaflarni posiada on tartak, browar, gontarnię i smolarnię. Wyrabia w niej na użytek bliższej i dalszej okolicy terpentynę, smołę, smarowidło do osi, węgiel drzewny, bale, piece, kominki. Z majątku jego pochodzą też sery szczekarkowickie. Krajowi naszemu potrzeba więcej podobnych panu Kleniewskiemu gospodarzy – przemysłowców.( „Gazeta Lubelska” 27 X – 8 XII 1878 r. nr 129 s. 2) Ciekawym przedsięwzięciem było też założenie 400-morgowej plantacji wikliny oraz powstanie w 1902 r. fabryki wyrobów z tego surowca. Kleniewscy sprowadzili w z Galicji koszykarza Gancarza do zorganizowania  i prowadzenia fabryki. Wyplatano tam kosze, meble, galanterię, wyprodukowane wyroby sprzedawano w kraju i za granicą. Jan Kleniewski zajmował się również hodowlą zwierząt ale już w mniejszym zakresie, z wyjątkiem koni i owiec. Owczarnia kluczkowicka otrzymała III nagrodę  w kategorii owczarni klasowych na wystawie rolno-przemysłowej w Lublinie w 1901 r. Zasłużoną sławą cieszyły się konie wyhodowane w stajniach w Kluczkowicach, były to kłusaki amerykańskie i półkrwi ardeny. Podobnie jak w okolicznych majątkach w Kluczkowicach prowadzono gospodarstwa rybne. Hodowano tam karpie, liny, szczupaki, karasie. W okresie największego rozkwitu gospodarki rybnej, stawy zajmowały 160 morgów, a rekordowym sezonie 1898/1900 dochód wynosił 4500 rubli.

Oprócz działalności gospodarczej, Jan i Maria Kleniewscy zajmowali się na szeroką skalę działalnością społeczną. Jan Kleniewski popierał rozwój spółdzielczości kredytowej. Był jednym z członków założycieli Lubelskiego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu powołanego w 1898 r. Rok później zostaje prezesem Lubelskiego Stowarzyszenia Rolniczego. Mając na uwadze  warunki bytowe swoich robotników, wybudował przy cukrowni w Zagłobie nowoczesne czworaki, budynki te w 1900 w Paryżu w konkursie  na nowoczesne budownictwo przemysłowe, zdobyły złoty medal. Kleniewski zainicjował akcję budowy wałów przeciwpowodziowych, kierował całością robót i częściowo finansował. Za jego staraniem Opolszczyzna otrzymała podczas pierwszej wojny światowej, linię kolejki wąskotorowej Zagłoba- Nałęczów, z odnogą z Karczmisk do Opola łącznie 35 km długości, co znacznie poprawiło trudne warunki komunikacyjne. Nowatorska działalność gospodarcza Jana Kleniewskiego zaowocowała tym, że jego majątek z siedzibą w Kluczkowicach należał do najlepszych na Lubelszczyźnie pod względem prowadzenia gospodarstwa rolnego i rangi przemysłu. Osiągnięcia przemysłowe przyniosły właścicielowi uznanie u okolicznych ziemian. Był propagatorem nowoczesnych i postępowych metod gospodarowania i uprawy. Jako ziemianin, przemysłowiec i społecznik sprawdził się w każdej z tych ról znakomicie.

Doceniając jego zasługi dla rozwoju regionu opolskiego, musimy zrobić wszystko by pamięć o tym wybitnym rodaku nie  zmalała. W związku z tym nasza placówka przy współpracy z Powiatową Biblioteką Publiczną w Opolu Lubelskim organizuje zajęcia z cyklu „Spotkanie z historią …” poświęcone postaci Jana Kleniewskiego. Wszystkich zainteresowanych zajęciami, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu i godziny  serdecznie zapraszamy do pałacu Jana Kleniewskiego w Kluczkowicach.

 

                                                                                                                                                                                                                                                                                                       Jadwiga Religa

Guryniuk – „Jan Kleniewski- ziemianin…..”,Ziemiaństwo na Lubelszczyźnie 2001 r.

Wojciech Włodarczyk „Wspomnienia – Maria Kleniewska” 2002 r.

Maria Soborska – „Szkice z dziejów Kluczkowic”1998 r.

„Kurier Lubelski” 1874 nr. 22

„Gazeta Lubelska” 1878, nr 129, s. 2